Pontiac – amerykańska historia pełna wzlotów i upadków

Mówiąc „kultowe auta z Ameryki”, na myśl przychodzi nam kilka popularnych marek. Jednak większość z nich działa prężnie aż do dnia dzisiejszego. Pontiac, który należał do koncernu General Motors, nie miał tyle szczęścia i 9 lat temu na dobre zniknął z rynku, pozostawiając po sobie zaledwie wspomnienia oraz kilka kultowych modeli. Warto bliżej poznać historię sukcesu i upadku Pontiaca, która idealnie odzwierciedla losy całego przemysłu motoryzacyjnego w USA.

Ekstrawagancka marka

Pontiac – wódz Indian z plemienia Ottawa. To od jego imienia stworzona została nazwa amerykańskiej marki. To zaskakujące, jak bardzo historia tego pradawnego przywódcy, przypomina burzliwe dzieje kultowej firmy motoryzacyjnej – w obu przypadkach zakończone porażką.

Już pierwsze, nieśmiałe projekty stworzenia Pontiaca uznawane były za ekstrawaganckie i przełomowe dla przemysłu motoryzacyjnego za oceanem. Pierwszy samochód sygnowany znaczkiem przywodzącym na myśl wygląd indiańskiego wodza, powstał w 1926 roku. Powód jego stworzenia był prozaiczny – ludzie potrzebowali tańszych aut. Pontiac był pojazdem ze średniej półki cenowej, dzięki czemu wpasował się w wymagania ówczesnych kierowców. Pomimo niedużych rozmiarów, samochody te były wyposażone w sześciocylindrowe silniki własnej konstrukcji.

Pierwszy kultowy model Pontiaca to 6-27, który sprzedał się w ilości 80 tysięcy egzemplarzy. Tak zaskakująco dobry wynik wymagał stworzenia nowej fabryki. Wybór, co wydaje się być oczywiste, padł na miasto Pontiac w stanie Michigan. Piękne czasy nie mogły jednak trwać wiecznie, a ich przerwanie zwiastował Wielki Kryzys w USA. Pontiacowi udało się go przeżyć, dzięki znacznej redukcji kosztów.

Okres II Wojny Światowej na pewien czas skupił uwagę Pontiaca na innych przedsięwzięciach – marka zajęła się produkcją karabinów maszynowych oraz przednich osi do czołgów. Po tym okresie producent wprowadził w swoich autach wiele unowocześnień, jak chociażby automatyczna skrzynia biegów. Gusta Amerykanów uległy jednak zmianie, co dla General Motors było sygnałem, iż to najwyższa pora na coś nowego.

Motoryzacyjna metamorfoza

Pod koniec lat 50. XX wieku Pontiac zyskał nieprzychylny tytuł auta dla emerytów. To przelało czarę goryczy – zatrudniono nowego projektanta, który miał zupełnie odmienić wizerunek marki motoryzacyjnej. Jak się później okazało, była to jedna z najbardziej intratnych decyzji podjętych w zarządzie firmy. Pontiac zaczął był postrzegany jako marka produkująca sportowe samochody, a to wszystko za sprawą wypuszczenia na rynek modeli GTO (1964) oraz Firebird (1967). Hasło, jakim reklamował się Pontiac, brzmiące Pontiac, Driving Excitement było wtedy znane wszystkim miłośnikom amerykańskiej motoryzacji. W tym samym momencie doszło także jednak do wypuszczenia ze stajni Forda poważnego konkurenta, czyli Mustanga.

Pontiac rozpalał wyobraźnię kierowców na całym świecie. Dzięki zaistnieniu w popkulturze, znany był nawet w Polsce, choć oficjalnie nigdy nie trafił tu do sprzedaży. Był to kultowy samochód znany z filmów takich, jak Powrót do przyszłości czy Mistrz kierownicy ucieka. Trudno jest więc dziwić się, że posiadał fanów w każdym zakątku Europy oraz Stanów Zjednoczonych. Dobra passa trwałaby prawdopodobnie przez wiele kolejnych lat, gdyby tylko producent zdecydował się pozostać przy wizerunku sportowego auta na każdą kieszeń.

Problemy miały swój początek pod koniec lat 80. XX wieku, gdy amerykański kryzys finansowy zaczął odciskać swe piętno na branży motoryzacyjnej. Pontiac zerwał z wizerunkiem bazowanym na muscle carach. Został zmuszony do korzystania z rozwiązań innych marek General Motors, przez co przestał być postrzegany jako niezależna, ekstrawagancka jednostka. Drastycznie spadające słupki sprzedaży zaczęły poważnie zagrażać marce.

Upadek marki

Amerykańska marka na dobre straciła swoją sportową tożsamość, gdy w latach 90-tych zaprezentowała zupełnie nowego crossovera. Pontiac Aztek miał być autem dla młodych ludzi i stanowił mieszankę SUV-a z vanem. Pojazd okazał się taką wpadką, że z jego produkcji zrezygnowano już po 4 latach. Kiczowaty samochód po dziś dzień szczyci wysokie miejsce w rankingach najbrzydszych aut.

27 kwietnia 2009 General Motors ogłosił upadłość Pontiaca, która była następstwem kryzysu finansowego na końcu pierwszej dekady nowego stulecia. Marka na dobre zniknęła z rynku w 2010 roku. Motoryzacyjne wpływy Pontiaca przetrwały jednak do dziś, a samochody spod jego szyldu uchodzą za kultowe. Wielu koneserów amerykańskich aut wciąż chętnie kupuje te ciężko dostępne pojazdy, będące odzwierciedleniem ekstrawagancji i dynamiki.