Lincoln Continental – amerykański powiew luksusu

Flagowa limuzyna z fabryki Lincolna obchodziła w tym roku 80. urodziny. Ten luksusowy samochód zapisał się na kartach historii motoryzacji jako jedna z największych limuzyn produkowanych seriami. Przez te kilkadziesiąt lat powstało aż 10 generacji Continentala. To dobry moment, aby wspomnieć historię rozwoju tego ekskluzywnego amerykańskiego pojazdu.

Szesnasty prezydent Stanów Zjednoczonych

Żeby w pełni poznać dzieje Continentala, warto poznać genezę jego powstania. W 1917 roku Henry M. Leland powołał do życia Lincoln Motor Company, jednak w pierwszych latach swej działalności skupiała się wyłącznie na produkcji silników lotniczych. Sytuacja zmieniła się dopiero po zakończeniu I Wojny Światowej. A skąd ta przyciągająca uwagę nazwa? Henry Leland był miłośnikiem Abrahama Lincolna i to na niego głosował w 1860 roku podczas pierwszych wyborów na prezydenta Stanów Zjednoczonych, w których mógł prawnie wziąć udział.

W tej historii pierwsze skrzypce zagrał jednak Edsel Ford, którego ojciec w 1922 roku uratował przedsiębiorstwo od bankructwa, odkupując za 8 milionów dolarów udziały w LMC. Mężczyzna dobrze wiedział, jakie auto chce stworzyć – o mocnym silniku, dużych drzwiach i najlepszym wykończeniu.

Jazda próbna

Zebranie opinii o Continentalu było bardzo ważne w celu ustalenia, czy seryjna produkcja ów auta spotka się z pozytywną opinią. Próbnym egzemplarzem Edsel Ford pojechał na wakacyjny wyjazd na Florydę. Po przybyciu na miejsce bawił się w towarzystwie celebrytów, których nazwiska każdy znał z pierwszych stron gazet. Ci od razu zgłosili swoją aprobatę dla nowego, luksusowego auta. Lincoln Continental posiadał wtedy 12-cylindrowy silnik o pojemności 4,8 litra, a jego największą zaletą była łatwość i komfort prowadzenia. Nie brakowało jednak wad – samochód był drogi. W kręgach ludzi z wyższych sfer nie stanowiło to jednak żadnej przeszkody w odniesieniu sukcesu. Świadectwem zwycięstwa było włączenie auta do elitarnego kręgu Classic Car Club of America pośród legend takich, jak Bentley, Aston Martin, Cadillac czy Jaguar.

Wzloty i upadki

W 1956 roku Continental zyskał odrębność w koncernie Forda. Pierwszym modelem stworzonym po tej przemianie był Mark II, który kosztował 10 tysięcy dolarów, co jak na tamte czasy, stanowiło potężną sumę. Pomimo spodziewanego sukcesu, auto nie osiągnęło oczekiwanego poziomu sprzedaży, a na każdym egzemplarzu firma traciła tysiąc dolarów.

Ważnym rokiem dla Continentala był także 1962, kiedy to amerykańskie służby Secret Service zakupiły kilka specjalnie wydłużonych oraz opancerzonych egzemplarzy. John F. Kennedy poruszał się Lincolnem do 11 listopada 1963 roku – to wtedy został śmiertelnie postrzelony na paradzie w Detroit, a w momencie tragedii znajdował się właśnie w tej limuzynie. Żaden kolejny prezydent Stanów Zjednoczonych nie zdobył się na odwagę, aby jeździć Continentalem, a nieszczęsny egzemplarz przekazano do Muzeum Forda w Dearborn.

Nieuchronne zmiany

Większość osób zgodnie stwierdza, że największe oraz najbardziej ekstrawaganckie serie auta Lincoln Continental przypadają na lata 60-te oraz 70-te. Wtedy też były one wyposażone w ogromne silniki V8, które posiadały pojemność ok. 7 dm3. To również lata, kiedy amerykańska limuzyna zaliczyła kilka kolejnych epizodów na dużym ekranie. W hollywoodzkim hicie „Francuski Łącznik” z 1971 roku stała się skrytką do przemycania narkotyków. Tytuły można by wymieniać bez końca – ‘’Długie Pożegnanie”, ‘’Menażeria’’ czy „Marnie”.

Nikt nie spodziewał się więc, że lata 80-te przyniosą tak diametralne zmiany Continentala. Ich nadejście było zwiastunem większych przemian w designie samochodów. Nowa generacja zyskała bardziej opływowe kształty. Aby jeszcze bardziej podkreślić prestiżowość limuzyny, do zaprojektowania jej wnętrz zaproszono takie osobistości ze świata mody, jak: Valentino, Givenchy, Vercase oraz Blass. Takie zagranie jeszcze bardziej podkreślało wysoki status pojazdu. Auto stało się lżejsze, a pod jego maska znalazł się ekonomiczny silnik 6-cylindrowy. Każdego roku sprzedawano około 25 tysięcy egzemplarzy.

Jak jest teraz?

Ostatnia generacja Continentala dostępna była na rynku do 2002 roku, a kultowy samochód zastąpiony został przez model LS, który nigdy nie zyskał takiej aprobaty, jak swój sławny poprzednik. Wielu fanów motoryzacji zastanawia się, czy jest szansa na reinkarnację Continetala. Wszystko wskazuje jednak na to, iż na razie nie ma takiej opcji, ponieważ Lincoln stuprocentowo skupił się na produkcji SUV-ów oraz crossoverów.