Cadillac: amerykański symbol luksusu

Cadillac – nawet motoryzacyjnym laikom – kojarzy się z prestiżowym autem o wysokiej jakości. Jak marce udało się zdobyć uznanie milionów?

W naszej kulturze utarło się określać mianem „Cadillaca” coś najlepszego w swojej dziedzinie. Ten językowy uzus nie powstał bez powodu – samochody Cadillaca w rzeczy samej od początku są bardzo dobrej jakości.

Francusko-amerykańskie korzenie

Narodziny marki Cadillac miały miejsce w niewielkim warsztacie Henry’ego Lelanda około 1890 roku. Amerykański inżynier i wynalazca wytwarzał silniki parowe i benzynowe, a później również koła zębate. Swoją firmę otworzył w Detroit, niemalże dekadę wcześniej niż Henry Ford swoje Detroit Automobile Company. Ford po zaledwie kilku miesiącach oddał swoją fabrykę Lelandowi, a ten przy wsparciu inwestorów Forda, stworzył własną markę – Cadillaca. Nazwa wywodzi się od francuskiego odkrywcy Nowej Francji i założyciela Detroit (oryginalnie: Ville d’Etroit) – Antoine’a de La Mothe’a Cadillaca. Logo marki wzorowane było na herbie rodziny Cadillac.

Dobry start

Pierwszymi modelami nowej marki, które odniosły naprawdę znaczące sukcesy, były: „A” (znany także jako Cadillac Runabout) i „30”. Dzięki temu, marka przyciągnęła zainteresowanie General Motors i w 1909 roku została przejęta przez koncern. Jedną z charakterystycznych cech Cadillaca były innowacyjne, jak na ówczesne czasy, rozwiązania. Zaczęto stosować silniki czterocylindrowe, marka jako pierwsza wprowadziła klimatyzację czy reflektory włączane z deski rozdzielczej. Cadillac cieszył się popularnością i bardzo dobrą opinią – został dwukrotnie uhonorowany zaszczytnym „Dewar Trophy”. W latach 30. XX wieku, samochody Cadillaca uznawane były za czołowe pod względem komfortu użytkowania limuzyny w Stanach Zjednoczonych.

Powojenny pionier

Okres II wojny światowej nie obfitował w sukcesy dla Cadillaca. Był to czas przestoju, swoista cisza przed burzą. Po zakończeniu wojny, produkcja samochodów ruszyła powoli, ale nabierała coraz szybszego tempa – przez ożywienie gospodarcze. Niewiele czasu potrzeba było, by chromowe egzemplarze Cadillaca stały się ikoną powojennej motoryzacji USA. Ten okres zdecydowanie należał do „El Dorado”, „Fleetwood” czy „Coupe de Ville”. Na drogach Hollywood królowały wielkie i lśniące auta z potężnymi silnikami. Model „Sixty Special” wybrało wiele znanych osobistości, takich jak: Salvador Dali, Al Capone, Fred Astair czy Ignacy Mościcki.

Trudności współczesności

Wraz z kryzysem naftowym w latach siedemdziesiątych, przyszedł czas na kryzys Cadillaca. W cień musiały odejść ogromne modele z paliwożernymi silnikami, gdyż okazały się wielce niepraktyczne i nieekonomiczne. Marka przez jakichś czas starała się reagować na obecne trendy, ale nie przyniosło to zadawalających rezultatów – wciąż silniki nie były wystarczająco oszczędne. Kolejnym, ciężkim do zniesienia, ciosem dla Cadillaca było sprowadzanie japońskich samochodów do USA.

Niewielkie odrodzenie nastąpiło w latach 90. XX wieku, kiedy to marka postawiła na nowy pomysł: „Sztuka i Nauka” – zastosowano nowe kształty i styl. Prawdziwym hitem okazały się modele z końca XX wieku: „Escalade” i „CTS”. Wciąż jednak nie można mówić o sukcesie tak wielkim jak w latach 50. XX wieku.

Choć Cadillac nie jest już tak powszechnie popularny, nadal znajduje się na wysokim miejscu wśród najlepszych samochodów luksusowych.

Obecnie produkowane modele

Samochody osobowe:

  • • CT4
  • • CT5
  • • CT6

SUV-y:

  • • XT4
  • • XT5
  • • XT6
  • • Escalade
  • • Escalade ESV